Statystyki zawodnika
| Ilość | Wydarzenie | Czas | |
|---|---|---|---|
| Marcin Janeczko | 3 |
|
|
| Przemysław Prodziewicz | 1 |
|
7' |
| Adrian Więcek | 1 |
|
7' |
| Mateusz Ciuraszkiewicz | 1 |
|
41' |
| Mateusz Konieczny | 1 |
|
41' |
| Czas | Wydarzenie | Ilość | |
|---|---|---|---|
|
|
2 | Szymon Kurbiel | |
|
|
1 | Szymon Kurbiel | |
| 15' |
|
1 | Wojciech Szewczyk |
| 15' |
|
1 | Kamil Łakomy |
| 21' |
|
1 | Maciej Nowiński |
| 21' |
|
1 | Kamil Łakomy |
| 30' |
|
1 | Sebastian Stanek |
| 30' |
|
1 | Aleksander Pazdro |
Szybkie prowadzenie
W początkowych fragmentach spotkania lepiej prezentowali się zawodnicy UBSu, którzy dążyli do tego, aby jak najszybciej strzelić gola. Ta sztuka udała im się już w 7. minucie i wydawało się, że kolejne bramki są tylko kwestią czasu. Nic takiego jednak nie miało miejsca, ponieważ sprawy w swoje ręce wzięły Dzikie Węże. Zawodnicy w zielonych koszulkach przeszli do ofensywy, która jeszcze w pierwszej części gry przyniosła efekty. Węże zdobyły bramki w 15. oraz 21. minucie i na przerwę schodziły ze skromnym prowadzeniem.
Na brak pracy nie narzekał
W 30. minucie Aleksander Pazdro jeszcze podwyższył prowadzenie swojego zespołu i od tego momentu Dzikie Węże cofnęły się, oddając inicjatywę rywalom. UBS Kraków nie ustawał w próbach dogonienia wyniku, wykreował sobie całą masę dogodnych okazji pod bramką rywali, ale zaporą nie do przejścia okazał się Szymon Kurbiel, który wyśmienicie spisywał się między słupkami Dzikich Węży. W drugiej części gry dał się pokonać tylko raz, walnie przyczyniając się do sukcesu triumfu swojej ekipy.
3 x 3
Po raz trzeci w tym sezonie zespół Dzikich Węży strzelił w meczu dokładnie trzy gole, a po raz drugi jego mecz kończył się wynikiem 3:2. Co ciekawe, w każdym ze spotkań, w których zawodnicy zdobyli trzy bramki udało się zdobyć punkty (dwa zwycięstwa i remis). Gdy drużyna strzeliła goli więcej, bo pięć w starciu z Soley, to poległa.
VIDEO
http://www.youtube.com/watch?v=PLuaGM4sUls
FOTO
Link do galerii zdjęć: https://photos.app.goo.gl/jsQI64xQOcNH1uWy1
