Połowa dla Mek-transu

Niespodziewanie, to gracze Interu wyszli na prowadzenie po trafieniu Jaśkiewicza w 4 minucie. Zgodnie jednak z przewidywaniami, Mek-trans zdołało odrobić straty, by następnie tuż przed przerwą wyjść na prowadzenie.

Nieoczekiwanie wyrównane starcie

Po przerwie oglądaliśmy grę cios za cios, przy wyniku oscylującym wokół remisu. Na 5 minut przed końcem, jeden z graczy Mek-transu wdał się w niepotrzebną kłótnie z arbitrem, za co został ukarany żółtą kartką, a następnie czerwoną. Zawodnicy w białych strojach, musieli bronić remisu, grając do końca meczu w osłabieniu.

5 minut w przewadze.

Inter wiedział, że stoi przed ogromną szansą, by sprawić sporą niespodziankę. 4:4 i ostatnie 5 minut z przewagą jednego gracza. "Niebiescy" nie ulegli emocjom i postanowili poszukać swojej szansy w spokojnym ataku pozycyjnym. Po upływie 4 minut wynik pozostał bez zmian, a Mek-trans wywalczył rzut wolny w okolicach pola karnego rywali. Do piłki podszedł Marcin Michno i mocnym strzałem pogrążył Inter, który nie był już w stanie odrobić staty. Mek-trans kolejny raz zwycięża i z kompletem 12 punktów wskakuje do czołowej trójki Ligi C1.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=IhvYg6DIb2M

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6196195288920232865?alt=rss&kind=photo&hl=pl}