Ostrzeżenie
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 963.

Podsumowanie/galeria - 19 października

Zwycięstwo AZS-u UEK ze Stomatologią Stupka, remontada Adgosklepu z Meczdejem, zapewnienie sobie udziału w grupie mistrzowskiej przez Big Time Kraków, wygrana Kamebu w hicie drugiego szczebla -sporo się działo w poniedziałek! Zapraszamy na podsumowanie.

Co się wydarzyło?

forwardZaledwie dwa mecze rozgerane zostały w Lidze A, ale wyniki tych spotkań sprawiają, że walka o tytuł mistrzowski coraz bardziej się zaostrza. W pewnym momencie sezonu wydawało się, że nikt nie będzie w stanie powstrzymać Stomatologii Stupka. Tydzień temu ta sztuka udała się Asom, a wczoraj miejsce w szeregu pokazał Stomatologii AZS UEK, czyli fantastycznie grający beniaminek, który chyba jako jedyny pokazuje, że w pełni przynależy do elity. Znakomita gra w obronie i czekanie na kontry - taki był pomysł Akademików na ten mecz i strategia okazała się skuteczna. Posiadanie piłki było po stronie Stomatologii, ale żelazna defensywa i co najważniejsze, wykorzystywanie swoich sytuacji (pierwsze trzy celne strzały i trzy gole) pozwoliło na osiągnięcie zwycięstwa 6:3. Hat-trick Wojtka Przybyła, świetne zawody Marcina Cygnarowicza i Stomatologia ma już tylko dwa punkty przewagi nad TEBem i cztery nad Asami, a jedni i drudzy w zanadrzu mają jeszcze jedno spotkanie do rozegrania. Gdyby Asy i Rafis znały wynik z boiska na Nadwiślanie to pewnie tym bardziej chciałyby wykorzystać okazję na zbliżenie się do lidera. Mecz tych dwóch ekip zakończył się remisem 4:4, ale trudno mówić o dobrym dla oka widowisku, bo były to dosyć szarpane zawody. Więcej przeszkadzania niż gry zrekompensowała pełna emocji koncówka i trzy gole w trzech ostatnich minutach. Nieco lepsze wrażenie piłkarskie pozostawił po sobie Rafis, więc Asy mogą dziękować Szymonowi Pietrzykowi za gole gwarantujące jeden punkt.

forwardTylko jeden mecz został rozegrany w Lidze B1. BiegunSport mierzył się z Cemarkiem, a my pomyliliśmy się stawiając w tym spotkaniu na zwycięstwo ekipy Macieja Kuliga. Kamil Stepaniak i Stanisław Hejmo rozprawili się z Cemarkiem, który zgłosił trzech nowych graczy i nawet zadbał o własne znaczniki, aby nie dostać ujemnych punktów za wypożyczenie. Gole debiutującego Jakuba Minora w pewnym momencie pozwoliły Cemarkowi cieszyć się z odrobienia strat i remisu, ale końcowka należała do Bieguna, który wygrał 7:4 i wprawdzie przeskoczył na szóstą lokatę, ale zespoły za jego plecami rozegrały nawet cztery mecze mniej, więc zapewne dojdzie jeszcze do wielu przetasowań.

forwardW Lidze B2 oglądaliśmy aż cztery spotkania. Najbardziej wyczekiwany pojedynek Dream Crushers z Kamebem piłkarsko nie zawiódł, ale nie czuć było atmosfery “wielkiego meczu”. W szeregach Dream Crushers zabrakło choćby Tomasza Kmiotka i Dawida Kubali i kolejny raz nie było żadnego zmiennika, ale jak mówił Damian Duda - “nie ilość, a jakość”. I jemu jakości rzeczywiście odmówić nie można, a na potwierdzenie polecamy obejrzeć trafienie piętką z 13 minuty. Krzysztof Barczuk w rozmowie z Maciejem Żuchowiczem wyrażał nadzieję na to, że Maciek nie jest w gazie, na co ten odparł, że w gazie to mógł być co najwyżej w piątek. I faktycznie większy gaz zaprezentował tego dnia Barry, a Kameb wygrał 6:2, dzięki czemu przynajmniej przez najbliższe kilka dni cieszyć się może z bycia wiceliderem tabeli. Piomet AMR Campania swoich wczorajszych rywali potraktował bardziej surowo, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Nie mieli litości dla CA Sharks, którzy pojawili się w zaledwie pięcioosobowym składzie, a Piomet wyszedł na mecz w przewadze. Przy stanie 9:2 pojawił się Paweł Tabor, ale i tak Rekiny nie były zdolne zapobiec katastrofie, bo tak trzeba określić ostateczną porażkę 3:17. Rudzik znowu podkręcił staty, a Piomet zajął miejsce na podium kosztem AS Maestro. Nie wypadało liderowi stracić punktów z ostatnim zespołem ligi i nic takiego się nie stało. BAnerka pewnie pokonała Pink Bowling 7:3, a honory oddać trzeba Mateuszowi Kromce, który miał udział przy pięciu golach. Winą za stratę przynajmniej dwóch bramek obarczyć trzeba bramkarza Pinków, który wręcz asystował przy trafieniach BAnerki. Pięć punktów przewagi nad drugim miejscem, dwa mecze do końca sezonu - chyba nic już nie pozbawi BAnerki awansu do elity. Mecz Korkociągów z Kalinexem to nie było porywające widowsko, a nasze przeczucia się nie sprawdziły i Kalinex musiał uznać wyższość ekipy Jacka Gabrysia. W obliczu kontuzji Nazara Mykhailynyna, odpowiedzialność za gole spadła na Jana Czerlunczakiewicza, którego rzadko mamy okazję oglądać (w tym sezonie po raz pierwszy), a na pewno byłby wartościowym wzmocnieniem. Po dość ospałej pierwszej połowie, w drugiej części przewaga Korkociągów zaczęła rosnąć i ostatecznie wygrali 5:1, a Kalinex nie wykorzystał okazji, aby wyjść ze strefy spadkowej.

forwardW Lidze C1 Zmarnowane Talenty wykonały swoją robotę pokonując Flamingo FT 6:2. W naszej relacji instagramowej wkradł się błąd i Flamingi pomylone zostały z Pelikanami, co z uśmiechem skomentował Andrzej Wiśniewski pisząc, że to nie są bracia z tego samego stawu. Talenty pewnie nie miałyby nic przeciwko takiemu wynikowi przeciwko Pelikanom, natomiast z wczorajszego zwycięstwa też należy się cieszyć, bo przewaga punktowa urosła do czterech oczek. A za ich plecami nie ma na razie ekipy Rafała Strojka, bo ich miejsce zastąpił przynajmniej chwilowo Adgosklep.pl, który dokonał remontady w meczu z FC Meczdej. Przewidzieliśmy sporo bramek i zwycięstwo ekipy Adriana Sikory, ale to wcale nie przyszło im łatwo. W 20 minucie było 3:0 dla Meczdeja, co Arek Bartoszek skomentował chyba nieco prześmiewczym stwierdzeniem: “Po prostu jesteśmy dobrzy w defensywie”. Adgosklep chyba nie do końca wiedział, co się dzieje, ale szybko się zreflektował i jeszcze przed przerwą złapał kontakt. Zwycięstwo wyszarpali w samej końcówce dzięki bramkom Michała Kurowskiego najpierw na 5:5, a potem 6:5.

forwardDwa mecze Ligi C2 i obydwa jednostronne. CCKS Chłopy nie dały szans ekipie SOLIDEXPERT wygrywając 7:0. Tytuł MVP przypadł w udziale Jakubowi Piaskowi, który dopiero drugi raz w tym sezonie przywdział barwy Chłopów. SOLIDEXPERT w protokole zapisał się jedynie dwoma żółtymi kartkami, za odepchnięcie rywala i za zagranie ręką. W drugim pojedynku 95 Tez Marcina Lutra przejechało się po NZS-ie UEK, aczkolwiek początkowe minuty były obiecujące i zawodnicy UEKu podjęli walkę. Od trafienia Leftwicha wszystko zaczęło się sypać. Tezy regularnie atakowały i strzelały kolejne bramki, chociaż sądząc po komentarzach zawodników, ich gra nie wyglądała tak, jakby sobie tego życzyli. Wygrali 8:1 i już tylko punkt dzieli ich od Wolnych Strzelców.

forwardW Lidze D2 odbyły się dwa ważne pojedynki. Big Time Kraków musiał wygrać z Wściekłymi Psami, aby zapewnić sobie miejsce w grupie mistrzowskiej i to uczynił, nad czym najbardziej ubolewają Red Bullsi. Big Time rozpoczął mecz bez nominalnego bramkarza, ale to nie przeszkodziło w odniesieniu zwycięstwa i mimo, że Psy postawiły poprzeczkę wysoko, to końcowka należała do Javiera Canovasa Benito, który zapewnił zwycięstwo 5:3. Natomiast Stare Wilki meczem z Kolegami z Roboty rozpoczęły zmagania w grupie mistrzowskiej i była to udana inauguracja, bo wygrały 5:2, co było drugim w tym sezonie zwycięstwem. Co ciekawe, w naszym typerze aż pięć osób przewidziało dokładnie taki wynik. Stare Wilki idą jak burza. To było szóste z rzędu zwycięstwo i ósmy mecz bez porażki.

forwardW Lidze E1 do bardzo ciekawej sytuacji doszło w spotkaniu AKS-u Kabaret z Tylko Piękne Się Liczą. Mecz z gatunku “klasyczne włoskie 1:0” zakończył się zwycięstwem TPSL, a tym, który pogrążył AKS był Jakub Ciepielik, czyli wychowanek Kabareciarzy, nazywany ich “ostatnią nadzieją”. Jedyny gol padł już w 3 minucie i do samego końca faworyzowany TPSL mimo szerszego składu nie był w stanie podwyższyć przewagi.

forwardNiespodzianką zakończył się mecz Śledzików z Boga Jonito. Bartek Juszczyk na początku narzekał na grę drużyny, w której występuje, ale zupełnie niepotrzebnie, bo jak się później okazało, Śledziki w tym meczu zagrały wybornie, czym zresztą sami byli zaskoczeni. Między słupkami stanął Mateusz Pyla, dla którego był to debiut w roli bramkarza, a ze swojej roli wywiązał się tak dobrze, że koledzy sugerowali nawet, aby na stałe zajął miejsce w bramce. Śledziki wygrały 7:1, zajmują aktualnie siódmą lokatę, a Boga Jonito oddalają się od upragnionego podium.

forward

Serie i ciekawostki insert_chart_outlined

trending_upStare Wilki śrubują serię i są niepokonane od 8 meczów.

trending_upAdgosklep.pl wygrywa szósty raz z rzędu. trending_upZmarnowane Talenty wygrywają piąty mecz z rzędu.

Jubileusze whatshot

forwardMiłosz Zachara z Piometu po raz 200-tny wystąpił w Futbolowej Lidze Szóstek.

forwardSebastian Klimczyk z Piometu strzelił 100 gola.

GALERIA ZDJĘĆ

Last modified on środa, 21 październik 2020 11:36
(0 votes)