Ostrzeżenie
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 963.

Podsumowanie/galeria - 10 listopada

Wtorek był dniem niespodzianek, a być może nawet sensacji, bo tak trzeba określić zwycięstwo NiechSięBoio! z Boga Jonito, które ekipę Wojciecha Matogi może kosztować utratę miejsca na podium i awansu na czwarty szczebel. Tam z kolei KS Augustyn nie pozwolił na zdobycie mistrzostwa FC Mateco wygrywając aż 7:2. Utrzymanie przypieczętowała Omega, a mistrzowie Ligi B1 - Despero - sezon zakończyli wysoką porażką z Czyżynami.

Co się wydarzyło?

forwardSpośród czterech meczów rozgrywanych wczoraj w Lidze B1 największą stawkę miał pojedynek Omegi z Weldbudem. “Niebiescy” potrzebowali zwycięstwa, aby zająć bezpieczną pozycję i ku rozpaczy KS-u Klubu Sportowego, tej sztuki dokonali pokonując wyżej notowany Weldbud. Ofensywny mecz i iście hokejowy wynik to coś, czego można było się spodziewać po starciu tych dwóch zespołów. Ozdobą spotkania była asysta Krzysztofa Musiała przy drugim golu Omegi, który zagrał piętką zakładając jednocześnie siatkę rywalowi. Wynik do samego końca oscylował wokół remisu, ale ostatecznie o jedną bramkę lepsza okazała się ekipa Roberta Malawskiego wygrywając 9:8. W Nowej Hucie do rywalizacji stanęli Tubylcy z Cemarkiem. Zatroskany kapitan Dominik Filemonowicz, którego wczoraj zabrakło, w trakcie meczu dopytywał o rezultat i rzeczywiście miał trochę powodów do obaw, bo choć jego ekipa błyskawicznie strzeliła dwa gole to Cemark był blisko wyrównania strzelając w słupek i w poprzeczkę. Mało widowiskowe zawody wynagrodził ładny gol Pawła Klimenkowa w końcowce, ale trzy punkty powędrowały na konto Tubylców. Stal Nowa Huta, na zakończenie bardzo dobrego w ich wykonaniu sezonu, spotkała się z Home Broker. W zasadzie już przed meczem oczywistym było, że będzie to spotkanie jednostronne, a padające z ust Pawła Cerazego donośne RE-WE-LACJA! jest najlepszym podsumowaniem gry Stali. Dominacja od pierwszych do ostatnich minut zakończyła się zwycięstwem 10:3. Ostatni mecz tej kampanii rozgrywali także gracze Despero i Czyżyn. Faworyt wprawdzie wyszedł na prowadzenie jako pierwszy, ale ich dyspozycja tego dnia była daleka od optymalnej, o czym zresztą ciągle przypominał kolegom stojący w bramce Maciej Urbanek. Despero w drugiej połowie w zaledwie dwie minuty stracili trzy gole, a katem okazał się Mikołaj Pocica. Dobra gra obronna Czyżyn i pewność bramkarza Rafała Juszczyka sprawiły, że mistrz odbijał się od ściany. Czyżyny zasłużenie wygrały 6:2.

forwardW Lidze C1 pewni spadku Coca Juniors i C-Bulls w ostatniej kolejce sezonu mierzyli się kolejno z FC Dłubnią i Bianconeri. Z dwóch spadkowiczów w zdecydowanie lepszym stylu żegna się ekipa Coca Juniors, która pokonała Dłubnię 6:4. “Pomarańczowi” odmiennie do tego, do czego nas przyzwyczaili, w końcowej fazie meczu zostawili sporo miejsca Coca, a ci skrzętnie to wykorzystali, nie zapominając przy tym o defensywie. Z kolei Bianconeri potwierdzili swoją świetną dyspozycję ogrywając wysoko z C-Bulls, a niekwestionowaną gwiazdą był po raz kolejny Marcin Kurek, który miał udział przy każdej z dziewięciu bramek. C-Bulls i Coca Juniors po jednosezonowej eskapadzie, wracają na czwarty szczebel rozgrywkowy.

forwardKS Augustyn po raz kolejny udowodnił, że to on rozdaje karty w grupie mistrzowskiej. FC Mateco Kraków mieli okazję, aby w tym meczu sięgnąć po mistrzostwo, a “Fioletowi”, którzy zapowiadali, że powalczą, zrobili więcej niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Wynik 7:2 to niekwestionowane zwycięstwo, a ściągnięty przed sezonem Dmytro Bilenko wczoraj pokazał pełnię swoich możliwości strzelając trzy gole i asystując przy dwóch trafieniach. Tym samym KS Augustyn wywalczył brązowy medal i awans do Ligi C. W grupie spadkowej Shamrock Projekty pokonał Krakoską Piłkę. Przed meczem pewne było, że Shamrock pożegna się z czwartym szczeblem i zrobił to w sposób honorowy - zdominował faworyzowanego rywala i wygrał aż 8:3. Był to prawdopodobnie ostatni mecz w karierze legendy FLS-a, Piotra Mazeli, który zaliczył nawet asystę przy jednej z bramek.

forwardSezon oficjalnie zakończyła Liga E1. Ostatnim meczem było spotkanie Siliconu Creations z Revo Drink Teamem, którego stawką była 5 pozycja w tabeli. Obfitujący w pojedynki fizyczne mecz zakończył się skromnym zwycięstwem Siliconu 1:0, a gola na początku drugiej połowy zdobył Krzysztof Czarnecki.

forwardDo niezwykle zaskakujących rozstrzygnięć doszło w Lidze E2. Boga Jonito musieli wygrać z NiechSięBoio!, aby zapewnić sobie brązowy medal, a zwycięstwo ekipy ze Świątnik każdy brał za pewnik. Nawet rywale podkreślali, że przegrają z kretesem, co w obliczu wyniku, brzmi jak dobrze przemyślana strategia. Nie wiemy, czy Boga Jonito zlekceważyli najsłabszą wówczas ekipę w stawce, ale faktem jest, że w meczu zabrakło chociażby Arkadiusza Szablowskiego, Tomasza Kuca czy Krzysztofa Grudnia. Boio, ku swojemu zaskoczeniu, nareszcie zagrali bardzo dobrze w obronie, a Mateusz Bębenek do spółki ze Stanisławem Madejem załatwili sprawy w ofensywie. Zwycięstwo 3:1 najbardziej cieszyło Dariusza Cherjana z Za Słabych na B klasę, który obserwował ten mecz i podkreślał, że wierzy w chłopaków. Jego ekipa chwilę później stanęła do walki z Armagedonem - Jotel Bau. Kapitan był postacią pierwszoplanową zdobywając cztery gole w wygranym 6:2 meczu. Teraz presja jest po stronie Za Słabych - w ostatniej kolejce sezonu muszą pokonać Oreo, aby zdobyć medal.

Serie i ciekawostki insert_chart_outlined

trending_downZakończyła się seria Despero 8 meczów bez porażki.

trending_upCzyżyny są niepokonane od 5 meczów, a Za Słabi na B klasę od czterech spotkań. trending_upBianconeri punktują po raz ósmy z rzędu.

GALERIA ZDJĘĆ

Last modified on środa, 11 listopad 2020 13:25
(0 votes)