- Podsumowania
- Posted
- Read 184 times
Podsumowanie/galeria - 4 grudnia
Piątkowy wieczór był udany dla Pink Bowling, Krupińskich Pomp oraz Nic się nie stało, bo każda z tych trzech ekip zanotowała bardzo wysokie zwycięstwo nad rywalami. Dobre nastroje panują też w obozach 4senalu oraz Ready4s, którzy mimo trudnej przeprawy zainkasowali po 3 punkty.
Co się wydarzyło?
W Lidze B w pierwszej kolejności do rywalizacji stanęły zespoły Pink Bowling oraz Korkociągów. Przerwa zimowa od gry na dużym boisku to więcej czasu na FLS-a, co po raz kolejny widoczne było we frekwencji Pinków. Korkociągi zbyt często w tym meczu zagrywały niedokładnie, albo za lekko, przez co ich podania z łatwością przejmowały Pinki bezlitośnie wykorzystując błędy rywali. Na boisku niezmiennie królował Arek Chlebowski, który strzelił 3 gole i dwa razy asystował, a Pink Bowling wygrało 8:4. Następnym meczem było starcie Krupińskich Pomp z Wolnymi Strzelcami. Do ostatniej chwili czekał Łukasz Galus na przyjazd szóstego zawodnika i już wychodząc na murawę Strzelcy wiedzieli, że może się skończyć pogromem. Między słupkami stanął Sebastian Ropek, który jesienią 3 razy reprezentował barwy TEB Edukacji/GDA, ale mimo swoich dobrych warunków fizycznych, nie był w stanie uchronić osłabionych Strzelców przed katastrofą. Aż 10 goli zapakowała Strzelcom ekipa Dominika Święcha, która długimi fragmentami wręcz zabawiała się z przeciwnikiem. Próby przewrotek czy lobów oraz nabijanie podań tuż pod nosem bezradnego bramkarza to był typowy obrazek tego meczu. Warto wspomnieć też o Jakubie Rysiu, którego interwencje w dużej mierze przyczyniły się do czystego konta Pomp.
W Lidze C Rodzina Królewska mierzyła się z 4senalem. Paweł Moczybród w przypadku braku zwycięstwa groził kolegom zaprowadzeniem tak zwanego porządku (trudno było nam znaleźć synonim). Tym razem 4senal nie musiał łatać dziury w bramce Ryśkiem Kaletą, bo Aleksander Homel stanął między słupkami. W dodatku na meczu pojawił się Szymon Burkat, o którego klasie nie musimy nikogo przekonywać. Wspierany przez resztę zespołu, który był wczoraj bardzo dobrze dysponowany, zdołał zgarnąć komplet punktów. Rodzina Królewska próbowała dogonić wynik, nieźle spisywał się między innymi Michał Stolarski, ale to nie wystarczyło nawet do remisu. Skończyło się 4:3 dla 4senalu.
W Lidze D/E NiechSięBoio! stanęli do rywalizacji z Nic się nie stało. Mimo śmieszków i memów, które wysyłali sobie na facebookowym czacie, dobrze wiedzieli, że nie zatrzymają ekipy Bertranda Perio. Kapitan Nic się nie stało mówił, że nieraz czuje się, jakby grał w Lidze Mistrzów, a nie w rozgrywkach amatorskich. To nas bardzo cieszy, aczkolwiek jedno jest pewne: W Lidze Mistrzów nie dochodziłoby do takich pogromów, jakie Nic się nie stało serwuje swoim rywalom w FLS-ie. Tym razem padł wynik 9:3. W ostatnim tego dnia meczu na boisko wybiegli gracze Krakoskiej Piłki i Ready4s. Zespół Dominika Dziubana przybył w tak szerokim składzie, że dla dwóch zawodników zabrakło nawet koszulek. Wyjście na szybkie prowadzenie i utrzymywanie koncentracji przez resztę spotkania zaowocowało zwycięstwem 4:3 nad wyżej notowanym rywalem. To był dość agresywny mecz, w którym nikt nie odstawiał nogi. Krakoska Piłka stwarzała sobie dużo okazji, a zawodnicy po końcowym gwizdku sami przyznali, że nie zagrali złego spotkania.
Jubileusze
Jakub Nowak z Krupiński Pompy zanotował 100 asystę.
GALERIA ZDJĘĆ
