- Podsumowania
- Posted
- Read 581 times
Potwierdzenie formy, remis w D2
Tylko cztery, ale za to bardzo ciekawe mecze rozegrano w piątek przy Parkowej. Czwarty z rzędu triumf zanotowała Victoria, wysoką formę ze zwycięstwa z Edukacją potwierdzili Bad Boys, a Piomet doskoczył do ścisłej czołówki Ligi B1 po wygranej nad Korkociągami. W Lidze D2 Płaszów-Serwis Bank zremisował z NZSem UEK FC.
Co się wydarzyło?
Bardzo ciekawe spotkanie oglądaliśmy na zakończenie piątkowych zmagań. W Lidze A Bad Boys, którzy w poniedziałek ograli głównego faworyta do tytułu TEB Edukację mierzyli się z Bishaką, której nastroje po porażce z Piratami musiały być gorsze. Mecz dostarczył wielu emocji, choć końcowy wynik mógłby wskazywać na jednostronny jego przebieg. Było jednak zupełnie inaczej i obie strony mogły pokusić się o wygraną. Wystarczy powiedzieć, że jeszcze w 45 minucie mieliśmy remis 2:2. Wynik remisowy mieliśmy także po pierwszej połowie, a brak goli przed przerwą, to nie tyle zasługa braku sytuacji, a bardzo dobrej dyspozycji bramkarzy obu ekip, którzy w całym meczu spisywali się znakomicie. Ostatecznie golkiper Bishaki musiał wyciagać piłkę z siatki aż 8 razy, z czego pięciokrotnie w ostatnich 5 minutach. Zabójcza końcówka dała Bad Boysom trzeci triumf w sezonie (8:3) i miejsc i miejsce w pierwszej trójce.
W Lidze B1 Piomet AMR Campania chciał zachować status niepokonanej ekipy, a najlepiej wygrać po raz drugi w sezonie. Rywalem Korkociagi.com, które pierwszy wiosenny mecz przegrały, jednak w piątkowym meczu pokazały się z dobrej strony, szczególnie w pierwszej połowie. Mecz był wyrównany i choć nie był toczony w szaleńczym tempie, to obie ekipy stwarzały sobie okazje do zdobycia gola, kilka razy zagrażając dobrze dysponowanym bramkarzom także uderzeniami z dystansu. W pierwszej odsłonie Piomet trzykrotnie wychodził na prowadzenie, ale za każdym razem Korkociągi dość szybko odpowiadały. Tej odpowiedzi zabrakło jednak w drugiej połowie, kiedy to między 31 a 39 Piomet zdobył trzy gole i tym samym rozstrzygnął kwestię zwycięstwa. Dzięki wygranej zespół Jakuba Winiarskiego awansował na 3 miejsce w tabeli, a Korkociagi pozostają bez punktów.
Ciekawy, choć nie obfitujący w bramki mecz oglądaliśmy w Lidze C2, gdzie Tubylcy mierzyły się z kroczącą od zwycięstwa do zwycięstwa Victorią. Tubylcy w pierwszej części nastawili się raczej na dostęp do własnej bramki, z kolei zespół Adama Pawłowskiego chciał iść za ciosem i zaatakował. Ciężko stwierdzić, która strategia była skuteczniejsza, bo do przerwy mieliśmy remis 1:1. W drugiej odsłonie mecz nieco bardziej się otworzył, ale nie miało to odzwierciedlenia w liczbie strzelanych goli. Choć mecz toczył się w rytmie cios za cios, a Tubylcy atakowali odważniej niż przed przerwą, to jednak bramki w tej części gry nie zdobyli. Na kwadrans przed końcem Victorię na prowadzenie wyprowadził Hajto, a w ostatniej minucie rywali dobił Suski ustalając wynik na 3:1 dla lidera tabeli Ligi C2.
W Lidze D2 Płaszów-Serwis Bank mierzył się z NZSem UEK. Pierwsza z ekip przystępowała do tego spotkania po dwóch wygranych, druga po jednym triumfie z Nową Elektro Squad. I jedni, i drudzy chcieli więc iść za ciosem, co zapewniło nam świetne widowisko. Obie drużyny grały na wysokich obrotach, mecz toczył sie w szybkim tempie, a nie zabrakło w nim zarówno twardej walki, jak i dobrej technicznej piłki opartej na dużej liczbie podań i wymienności pozycji. Żadna ze stron w tym spotkaniu nie uzyskała znaczącej przewagi, a jak wychodziła na prowadzenie, to ledwie jednobramkowe. Zarówno pierwsza, jak i druga część gry zakończyła się wynikiem 2:2, a cały mecz skończył się sprawiedliwym rezultatem 4:4.
Ciekawostki
- Bishaka notuje najgorszy start od sezonu Wiosna 2016, kiedy to także przegrała trzy pierwsze mecze
- Płaszów zanotował pierwszy remis na otwartym powietrzu od sezonu Wiosna 2017, kiedy to trzy razy remisował w stosunku 3:3.
- Łukasz Podolak (Piomet AMR Campania) zdobył swoją 100 bramkę w FLS