Działo się sporo

Mecz pomiędzy Pink Bowling i Comarchem dość niespodziewanie dostarczył wielu emocji. Już od początku zawodów działo się wiele ciekawego i tak było to samego końca. Pod obiema bramkami często się kotłowało, co poskutkowało łącznie 13 bramkami.

Raz jedni, raz drudzy

Pink Bowling objęło prowadzenie już w 1 minucie gry, jednak 180 sekund później to Comarch prowadził 2:1. Zawodnicy w białych koszulkach byli w stanie wypracować sobie dwubramkową przewagą, ale tą “Pinki” zniwelowały w drugiej połowie. O końcowym wyniku zadecydowało trafienie Wojtana w 49 minucie.

Niespodzianka

Wygrana Comarchu to bez wątpienia duża niespodzianka, bo Pink Bowling w tym sezonie przegrał tylko z mistrzem Żymłą Siermięgą. Wygranej nie byłoby na pewno bez dobrej postawy Ciuśniaka i Wojtana, którzy zdobyli wszystkie gole dla “Białych”. Nie można jednak też pominąć postawy innych graczy, którzy ofiarnie grali w obronie, w tym bramkarza Palucha, który kilkukrotnie ratował Comarch przed utratą gola.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=NZwSmQCoyTk

FOTO

Link do galerii zdjęć: https://photos.app.goo.gl/rQ7FJr7oLyxCqVRh6