Podsumowanie dnia/galeria - 7 października

Za nami środowe zmagania w ósmym tygodniu Futbolowej Ligi Szóstek. W ważnych dla dolnej połowy tabeli rywalizacjach zmierzyły się drużyny z Ligi B1. Podobną wagę miało spotkanie Ligi B2, w którym C.F. VilaNova zmierzyła się z CA Sharks, z kolei ciekawy przebieg miał mecz Oświecenia Team z Piometem AMR Campania. W Lidze D2 doszło do hitowego pojedynku Cairo-Honda z Red Bulls, w którym mieliśmy naprawdę sporą dawkę emocji. Zapraszamy na podsumowanie tego co działo się wczoraj!

Co się wydarzyło?

forwardW środę odbyły się dwa mecze ważne dla układu dolnej połowy tabeli Ligi B1. Bardzo jednostronny przebieg miał pojedynek Home Broker z Cemark.pl, gdyż od początku Ci drudzy całkowicie zdominowali rywalizację i błyskawicznie wypracowali sobie przewagę, którą systematycznie zwłaszcza po zmianie stron powiększali do bardzo dużych rozmiarów. Ostatecznie będący w kryzysie zespół Jakuba Dobosza uległ swoim wczorajszym przeciwnikom 0:10 i wciąż pozostaje na przedostatnim miejscu w stawce. O wiele ciekawszy był mecz pomiędzy Tubylcami, a Omegą, który miał kilka bardzo wyrównanych momentów. O ile pierwsza odsłona przebiegała raczej pod dyktando drużyny Dominika Filemonowicza, bo ta zakończyła się prowadzeniem Tubylców aż 5:1, o tyle druga część zawodów była już o wiele bardziej wyrównana. W niej zobaczyliśmy tylko dwie bramki, których autorami byli zawodnicy Omegi i mimo usilnych prób nie zdołali doścignąć Tubylców, którzy ostatecznie cieszyli się z bardzo ważnego zwycięstwa 5:3.

forwardWażny w kontekście walki o utrzymanie był również mecz w Lidze B2, gdzie plasująca się tuż nad strefą spadkową C.F. VilaNova grała z CA Sharks. Pierwszą połowę meczu trzeba bezsprzecznie zapisać na konto tych pierwszych, którzy prowadzili grę i mieli dwubramkową przewagę, jednak tuż przed przerwą dali sobie wbić bramkę kontaktową, co zwiastowało emocje po zmianie stron. W rzeczywistości tak było, bo ten gol natchnął ekipę Pawła Tabora do walki i Ci najpierw błyskawicznie wyrównali, a niemalże w ostatniej akcji meczu po stałym fragmencie gry i zamieszaniu w polu karnym piłka odbiła się od Marcina Sobczyka i wpadła do siatki, tym samym “Rekiny” wygrały 3:2 i oddaliły się od “czerwonej strefy”. Aby włączyć się do walki o tytuł Piomet AMR Campania musiał pokonać Oświecenia Team, czyli zespół plasujący się w dole tabeli. Jeszcze na dziesięć minut przed końcem drużyna beniaminka prowadziła 3:2, jednak więcej z gry mieli przeciwnicy, którzy często zagrażali bramce Oświecenia, ale świetnie między słupkami grał Mateusz Ryczek. Szyki defensywne posypały się jednak w końcówce rywalizacji, gdy Szymon Rudzik i zespół Piometu podkręcili tempo i wykorzystując grę w przewadze zakończyli ten mecz wysokim triumfem 7:3. Nie pokazuje do końca ten wynik przebiegu tej tego spotkania, aczkolwiek zwycięstwo zawodników w czarnych koszulkach zdecydowanie wydaje się być zasłużone.

forwardZe sporymi kłopotami kadrowymi boryka się zespół Flamingo FT, który przed rywalizacją z faworyzowanym Pelicans F.C. zgłosiło pięciu nowych graczy. Taka mieszanka nie okazała się być dobrym rozwiązaniem, bo zgrany zespół “Pelikanów” zdominował rywali, jednak miało to miejsce dopiero po zmianie stron. Do przerwy utrzymywał się remis 2:2, jednak w drugiej odsłonie ekipa Rafała Strojka była już o wiele bardziej skuteczna i odjechała przeciwnikom, w końcówce śrubując rezultat i ostatecznie wygrywając aż 8:2. Dzięki tej wygranej awansowali na pozycję wicelidera i wciąż liczą się w walce o tytuł, z kolei Flamingo FT pozostają w strefie spadkowej.

forwardDwa bardzo ciekawe pojedynki odbyły się w środę w Lidze D2. W pierwszym z nich zmierzyły się zespoły, które bardzo chcą zakwalifikować się do grupy “mistrzowskiej”, a w szranki stanęły drużyny Rekonwalescentów Skawina oraz Big Time Kraków. Zawodnicy ze Skawiny przystąpili do rywalizacji w optymalnym swoim zestawianiu i było widać od początku, że chcą zgarnąć całą pulę. Szybko zdobyli dwie bramki, jednak Big Time nie miał zamiaru odpuszczać i błyskawicznie odpowiedział golem kontaktowym. Później jednak na boisku rządzili i dzielili tylko gracze Rekonwalescentów, którzy konsekwentnie bronili się i przeprowadzali groźne kontry. Ostatecznie skończyło się zwycięstwem drużyny Tomasza Szumnego w rozmiarze 5:2, a bohaterem rywalizacji został zdobywa hat-tricka Michał Skołyszewski. Dużo obiecywaliśmy sobie po drugim pojedynku tej ligi, gdzie zmierzyły się dwie drużyny lubiące ofensywny styl gry, czyli Cairo-Honda oraz Red Bulls. Bardzo ciekawy przebieg miał ten pojedynek, a rezultat zmieniał się jak w kalejdoskopie. Świetne zawody rozegrał najskuteczniejszy strzelec “Byków” Marcin Prusak, który wpisał się na listę strzelców pięciokrotnie i głównie dzięki niemu drużyna Bartłomieja Chachlicy wygrała 5:4. Trzeba przyznać, że wspaniałe widowisko zgotowały obie drużyny i spodziewamy się, że obie ponownie zagrają ze sobą w grupie “mistrzowskiej”, a po kryzysie w Red Bulls już nie ma śladu.

forwardZa Słabi na B klasę, którzy dołączyli do rozgrywek nieco później przegrali dwa pierwsze pojedynki, aczkolwiek szczególnie w pierwszym zaprezentowali się przyzwoicie i w pojedynku z Boga Jonito nie stali na przegranej pozycji. Pierwsza odsłona zakończyła się prowadzeniem nowego zespołu aż 3:1 i rzeczywiście optyczną przewagę na boisku miała drużyna Dariusza Cherjana. Po zmianie stron dążące do wyrównania Boga Jonito zdołało doprowadzić szybko do wyrównania, co zwiastowało ciekawą końcówkę. W tej szósty bieg wrzucili gracze w zielonych koszulkach, którzy zdołali dwukrotnie wpisać się na listę strzelców i wygrali 5:3. To był ich pierwszy triumf na FLS-owych boiskach. Z pozycji lidera do pojedynku z przedostatnią drużyną tabeli, czyli Armagedonem - Jotel Bau przystąpiła ekipa Nic się nie stało, która dzielnie zmierza po powrót na czwarty szczebel rozgrywkowy. Mecz bez jakiejkolwiek historii, gdyż od pierwszych minut dominacja była całkowicie po stronie lidera tabeli, a kolejne bramki były już tylko kwestią upływu kolejnych minut. Ostatecznie Nic się nie stało odniosło wysokie zwycięstwo 10:1, właściwie ani przez moment nie dając rywalom dojść do głosu, dzięki czemu umacniają się na fotelu lidera, którego wydaje się, że będąc w takiej formie i mając w swoich szeregach Anthonego Schacherera nie powinni oddać.

Serie i ciekawostki insert_chart_outlined

trending_downHome Broker nie zdołał wygrać meczu jesienią, ta seria trwa już sześć spotkań

Jubileusze whatshot

forwardMaciej Kulig (Cemark.pl) przekroczył barierę stu bramek w FLS-ie

GALERIA ZDJĘĆ

Last modified on czwartek, 08 październik 2020 13:38
(0 votes)