- Podsumowania
- Posted
- Read 164 times
Podsumowanie dnia/galeria - 29 października
Za nami czwartkowe zmagania w ramach jedenastego tygodnia Futbolowej Ligi Szóstek. Stal Nowa Huta i Złote Chłopaki to drużyny, które odniosły ważne zwycięstwa w kontekście walki o medal, a już we wtorek zagrają miedzy sobą. W meczu ważnym dla utrzymania w Lidze B2 zawodnicy Oświecenia Team po meczu walki rozprawili się z C.F. VilaNova.
Co się wydarzyło?
Trzy spotkania odbyły się w ramach rozgrywek Ligi B1, gdzie wciąż trwa rywalizacja o miejsca na podium. W pierwszym z nich pewny już spadku na trzeci szczebel zespół FC Po 40-tce zmierzył się z Tubylcami, którzy są coraz bliżej zagwarantowania sobie pozostania na tym poziomie. FC Po 40-tce błyskawicznie objęło prowadzenie, jednak Tubylcy szybko odpowiedzieli trafieniem wyrównującym. Taki rezultat utrzymywał się przez pół godziny aż ponownie wyższy bieg wrzuciła młodsza drużyna Dominika Filemonowicza, która zdołała strzelić dwie bramki i wygrać dzięki temu 3:1. Pozostałe dwa mecze miały o wiele bardziej jednostronny przebieg. Stal Nowa Huta, która wciąż ma ogromne szanse na miejsce na podium miała trudne wyzwanie, bo walczyła o kolejne ligowe punkty z Prawdzikami, którzy też liczyli, że załapią się na medal w tym sezonie. Niestety dla Prawdzików Stal od początku grała bardzo dobrze pod względem ofensywnym i defensywnym, co sprawiło, że drużyna Michała Hardka wygrała aż 10:0 i zrobiła duży krok w stronę medalu. Ten sam cel mają Złote Chłopaki, które bez problemu rozprawiły się z zdegradowanym już Home Brokerem. Ekipa “Złotych” nie dość, że trafiła na wyjątkowo niedysponowanego rywala to sama zaprezentowała się ze znakomitej strony i zwyciężyła aż 17:2. W dodatku Home Broker całą drugą odsłonę musiał radzić sobie w pięciu zawodników, gdyż czerwoną kartkę otrzymał Piotr Kajda, a zespół ten przystąpił do meczu bez rezerwowych. Co ciekawe, we wtorek Złote Chłopaki zagrają ze Stalą Nowa Huta i ten mecz wyjaśni bardzo dużo w kontekście tego kto zajmie jaką pozycję na koniec kampanii. A widać, że zależy mocno jednym i drugim, bo “Złoci” przyszli wcześniej oglądać pojedynek “Stalówki”, z kolei Ci zostali po swoich zawodach podejrzeć jak radzi sobie ekipa Sebastiana Kaniewskiego. Będzie się działo, to pewne!
W Lidze B2 odbyło się tylko jedno spotkanie, które było bardzo ważne w kontekście walki o utrzymanie na drugim szczeblu rozgrywkowym. Do walki stanęły ekipy C.F. VilaNova oraz Oświecenia Team. Mecz miał bardzo wyrównany charakter, przez co na boisku działo się naprawdę dużo i nikt nie odstawiał nogi, w związku z tym sporo pracy miał arbiter tego spotkania. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 2:2, co spowodowało, że żaden z zespołów nie zdecydował się zaryzykować po przerwie i długo nie oglądaliśmy żadnych bramek. Ostatecznie padło tylko jedno trafienie, którego autorem był Paweł Wilk z Oświecenia Team, dzięki któremu jego zespół wygrał bardzo ważne spotkanie 3:2 i przybliżył się do zajęcia miejsca dającego spokojne utrzymanie.
Marcin Wróżek show, tak będzie najłatwiej opisać spotkanie Jala Dreips z Interem Kraków, który bardzo potrzebował punktów w kontekście walki o pozostanie na trzecim szczeblu. Ostatecznie mimo bardzo dobrych momentów Interu skończyło się porażką z Jala Dreips 3:5, jednak zawodnicy w zielonych koszulkach mocno muszą dziękować wspomnianemu Wróżkowi, który zdobył cztery bramki, a piąta padła po rzucie karnym podyktowanym za faul na nim. Trzeba przyznać, że zaimponował nam czwartkowego wieczoru ten zawodnik i bezapelacyjnie został wybrany MVP tego boju.
FC Mateco Kraków musiało odnieść zwycięstwo nad Szopenami Futbolu jeśli jeszcze chce liczyć na zdobycie mistrzostwa i tak się stało, jednak gdyby skuteczność Szopenów była nieco lepsza to mecz mógłby się zakończyć różnie. Ostatecznie, jednak ekipa Arkadiusza Wałaszka dowodzona przez niego samego, gdyż zdobył cztery gole, wygrała aż 7:2 i awansowała na pozycję lidera tabeli Ligi D1. Trzeba jednak zaznaczyć, że ASTOR B, z którym zawodnicy w czerwonych koszulkach walczą o tytuł mają jeden mecz mniej na koncie.
Bardzo ciekawy przebieg miało spotkanie Revo Drink Team z Tylko piękne się liczą, które dużo wyjaśniło w kontekście walki o medale w Lidze E1. Po popisie gry ofensywnej z obu stron, gdzie czasami zapominało się o drugim aspekcie, czyli defensywie, górą z tej rywalizacji wyszli gracze Tylko piękne się liczą, którzy zrobili ogromny krok w stronę brązowego medalu. Najlepiej o tym, że było to interesujące spotkanie, świadczy fakt, że wynik cały czas ocylował w okolicach remisu, a skończyło się 7:6 na korzyść ekipy Dawida Podhajnego. Z tego rezultatu bardzo mocno cieszy się Perła Kraków, która tym samym zapewniła sobie mistrzostwo Ligi E1.
OREO bardzo mocno utrudniło sobie sytuację w kontekście walki o medal w Lidze E2, gdyż przegrał z Heinekenem HGSS. Do przerwy drużyna Kordiana Pawlika prowadziła 3:2 i miała więcej z gry, jednak po zmianie stron całkowicie oddała inicjatywę i dała sobie wydrzeć komplet punktów tracąc decydującego gola w ostatniej minucie gry. Heineken tym samym wygrał trzecie spotkanie z rzędu i wydostał się z dna stawki.
Serie i ciekawostki
Czwarte zwycięstwo z rzędu odniosły zespoły Stali Nowa Huta i Tylko piękne się liczą.
Jubileusze
Konrad Machnik (Oświecenia Team) zagrał po raz setny w FLS-ie
GALERIA ZDJĘĆ
