- Podsumowania
- Posted
- Read 217 times
Podsumowanie/galeria - 30 października
W piątek tytuł świętowała Perła Kraków, która wprawdzie podzieliła się punktami z Siliconem Creations, ale to i tak nie miało znaczenia, bo mistrzostwo zostało przyklepane już dzień wcześniej. Wolni Strzelcy przegrali trzecie z rzędu spotkanie uznając wyższość SOLIDEXPERT, a PAMedica dzięki walkowerowi Shamrocka wskoczyła na bezpieczną pozycję w Lidze D1.
Co się wydarzyło?
W Lidze A w piatkowy wieczór spotkało się dwóch beniaminków, czyli Visko Gdów i Bishaka Kurdwanów. Ci pierwsi pojawili się po raz kolejny bez zmiennika i po raz kolejny bez Jakuba Nogi, a Konrad Nowak mówił nawet, że w takim składzie wręcz nie warto przyjeżdżać na mecze. Nie dziwi frustracja, tym bardziej, że w ostatnich spotkaniach Visko rzeczywiście zbiera srogi oklep od rywali, którzy pakują mi dwucyfrową liczbę goli. Wczoraj było dokładnie tak samo. Po pierwszej połowie utrzymywał się remis 2:2, a Damian Wiśniewski krytykował swoich kolegów z pola, że strzelają w sam środek bramki prosto w bramkarza. W drugiej części wszystko się odmieniło i Bishaka zaczęła seryjne strzelanie. Ostatecznie skończyło się 13:4 dla ekipy Marcina Noska, która finalną fazę sezonu rozpocznie z miejsca gwarantującego utrzymanie.
W Lidze B2 walczący o medal Płaszów - Serwis Bank mierzył się z Korkociągami. Bardzo intensywna pierwsza połowa, a zwłaszcza jej początek mogly zwiastować tuzin goli z obu stron, ale w drugiej części zawodnicy nieco spuścili z tonu. Lepiej tego dnia prezentowali się gracze Płaszowa na czele z Sebastianem Stachelem, ktory strzelił aż 7 z 8 goli swojego zespołu. Dzięki zwycięstwu 8:5 Płaszów wskoczył na trzecią lokatę, a jeśli wygra zaległy mecz, wyprzedzi Kameb i zajmie miejsce wicelidera.
Na trzecim szczeblu Wolni Strzelcy po dwóch dotkliwych porażkach przystąpili do spotkania z ekipą SOLIDEXPERT. Spodziewaliśmy się, że to będzie dobra okazja na odbicie się, tym bardziej że rywale pojawili się bez zmiennika i uważaliśmy ich za zespół o mniejszym potencjale. Jak się okazało, niesłusznie. W pierwszej połowie SOLIDEXPERT wyszedł na dwubramkowe prowadzenie, ale Wolni Strzelcy zdołali odrobić straty, natomiast w drugiej części błyskawicznie odpowiadali golem na każde trafienie SOLIDU. Od 37 minuty utrzymywał się wynik 4:4, a tuż przed gwizdkiem kończącym mecz, Krzysztof Malik strzelił na 5:4 i jego ekipa awansowała na 6 miejsce w tabeli Ligi C2.
W Lidze D1 miało dojść do arcyważnego pojedynku dla PAMediki, dla której wynik meczu z Shamrockiem decydował o “być albo nie być” i wszystko ułożyło się lepiej, niż Adrian Juszczyk mógł sobie wymarzyć. Shamrock oddał walkower, co oznacza nie tylko 3 punkty dla PAMediki, ale także minus 3 dla Maziego i spółki. Tym sposobem to PAMedica jest teraz w lepszej sytuacji, jeśli chodzi o utrzymanie w lidze.
Na piątym szczeblu Perła Kraków przystapiła do ostatniego meczu w sezonie jako mistrz Ligi E1, po tym jak dzień wcześniej TPSL pokonali Revo Drink Team. “Piwosze” w meczu z Siliconem niczego już nie musieli udowadniać, bo byli w tym sezonie bezapelacyjnie najlepsi. Sprawdziło się zapowiadane +7 z przodu, bo Perła strzeliła osiem goli, ale dokładnie tyle samo musiała przyjąć od swoich rywali. Gola na wagę jednego punktu dla Siliconu w 50 minucie strzelił Wojciech Poręba. Dla tej drużyny był to już czwarty mecz bez porażki. Aż tylu bramek jeszcze w tym sezonie nie strzelili i to na pewno może cieszyć, tym bardziej w starciu z mistrzem.
W Lidze E2 Janusze Futbolu mierzyły się ze Śledzikami. Przed meczem dało się słyszeć głosy, że najbardziej urządzałby ich remis, żeby końcowy bilans wynosił 4-4-4. W bramce Śledzików tym razem stanął Bartosz Żyłko, który kilka razy popisał się świetną interwencją i wyjął naprawdę groźne strzały. On zadbał o statystyki w tyłach, a jego koledzy zadbali o liczby z przodu. Hat-trick Bartka Juszczyka i po jednym golu Michałów Surdackiego i Żurowskiego zapewniły Śledzikom zwycięstwo 5:0. W drugim meczu Nafta Kraków Retro spotkała się z Za Słabymi na B klasę. Zespół Dariusza Cherjana po raz kolejny w tym sezonie udowodnił, że ma patent na drużyny z czołówki. Po pierwszej połowie prowadzili z Nafciarzami 4:3, a w drugiej dokonali deklasacji wygrywając 9:5. Na szczególną uwagę zasługuje trafienie z 30 minuty Wojciecha Kociniaka. Przed Naftą teraz niezwykle ważny mecz - w czwartek zmierzą się z Boga Jonito. Jeśli przegrają, szanse na medal zostaną pogrzebane.
Serie i ciekawostki
Czwarty mecz bez porażki Silicon Creations i dziewiąty Perły Kraków.
Trzecia z kolei porażka Wolnych Strzelców.
Jubileusze
Sebastian Stachel (Płaszów - Serwis Bank) przekroczył barierę 700 strzelonych bramek w Futbolowej Lidze Szóstek.
GALERIA ZDJĘĆ
